Od internetu do...

Dni spędzone ze Szczurkiem minęły mi niesamowicie szybko.
Nawet nie wyobrażacie sobie jakie to uczucie spędzać całe dni z osobą, którą zwykle ma się jedynie na ekranie komputera... Byłyśmy razem cały tydzień, chociaż połowę tego czasu musiałam dzielić się Nią z paroma innymi osobami. 

Oryginalność, a bycie sobą

Ostatnio większość postów dotyczy szkoły dlatego tym razem daruję sobie ten nieszczęsny, ale zawsze aktualny temat, na rzecz przemyśleń.
Zacznę jednak od tego, że jak pewnie zauważyliście nieco zmieniłam wygląd bloga, szczególnie polecam zajrzeć do zakładki współpraca, nad którą razem z przyjacielem informatykiem spędziliśmy najwięcej czasu. Dodam, że punkt "Polecam" będzie tam co jakiś czas aktualizowany, ze względu na znajdowanie coraz to nowych inspirujących lub ciekawych osób/ rzeczy.
Wracając do tematu... Coraz częściej zauważam osoby, które usilnie próbują odwrócić się od tej normy, chcą zrobić coś, co wyróżni ich od innych. W tym biegu po oryginalność, często gubią swoją prawdziwą osobowość, stają się sztuczni i wbrew temu jak do tej pory starali się tego uniknąć, zostają przypisani do jakieś grupy, co jednoznaczne jest z tym, że ich oryginalność zanika. Za grupę przyjmijmy X osób łudząco podobnych do siebie. Chyba nikt z tych "próbujących się wyróżnić" nie chce zostać gdziekolwiek przypisany. Nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, że jest to nieuniknione. 
Ludzie z natury wrzucają nas do jakiś worków, kierując się m.in. stereotypami, czasami zawiścią czy zazdrością. "On ma rude włosy, na pewno jest wredny, ona jest blondynką, na pewno jest głupia, a ten to w ogóle jakiś łysy, w dresie, to bez noża nie podchodź". Zasada ta tyczy się nie tylko oceniania ludzi po wyglądzie, bo jest to temat godny rozwinięcia, jednak nie o tym dziś piszemy. Przykładem na inne grupowanie są osoby hobbyści np. blogerzy. Kiedyś osobom piszącym blogi nadawano takie cechy jak oryginalność, kreatywność, w dzisiejszych czasach grupa ta kojarzona jest coraz gorzej, przez co cierpią na tym pojedyncze jednostki. Podsumowując- bez względu na to co będziesz robił i tak zostaniesz w oczach niektórych "jednym z wielu".
Więc co trzeba zrobić jeśli chce się być oryginalnym? Czy to w ogóle możliwe? Odpowiedź może wydawać się banalna ale.. BYĆ SOBĄ. Otaczaj się ludźmi, przy których czujesz się swobodnie, nie musisz zakładać żadnych masek. Przestań przejmować się zdaniem innych, masz swoje życie, swoje poglądy i swój rozum co czyni Cię oryginalnym. Jak będziesz postrzegał siebie, tak zrobią to inni, każdy z nas ma w sobie coś niesamowitego, wyróżniającego od reszty, co czyni nas wyjątkowymi, często nam to niestety nie wystarcza i nie potrafimy tego dojrzeć.
T-shirt- Stradivarius/ Koszula- SH/ jeansy- vero moda/ converse

Jak oceniacie nowy wygląd bloga? Uważacie się za osoby oryginalne? Podzielcie się przemyśleniami w komentarzach!

Obietnica

Testy już za mną...
ostatniego dnia, według mojej mamy, przypominałam dziewczynę z filmu pt. "Obietnica" (na którym zresztą jakiś czas temu byłam i szczerze wolałabym nie być z nią kojarzona, chociaż film uważam za naprawdę bardzo dobry, chociaż słyszałam wiele negatywnych komentarzy na jego temat).  Wracając, jednocześnie kończąc na jakiś czas temat testów, myślę, że nie poszły mi one źle, podczas sprawdzania odpowiedzi, zdałam sobie sprawę z tego, że każde źródło podaje inne, więc przestałam się tym w jakikolwiek sposób przejmować. Obecnie pracuję na jak najlepsze oceny na koniec.
Odpoczynek po testach? Zabawne.. 
Mam wrażenie, że nie zmieniło się zupełnie nic, wciąż z niczym się nie wyrabiam, nadal jestem zmęczona, na bieżąco wynajdują się sprawy, którymi można się przejmować. To już się chyba nie zmieni.
Takiego pocieszającego smsa dostałam tuż przed pójściem do sali, na której odbywały się testy. Motywacja świetna.
Mam nadzieję, że trzecioklasiści poradzili sobie świetnie, a reszta wypoczęła po świętach i wracają z nowym zapałem do pracy.
Myślę, że powoli będę mogła wrócić do systematycznego pisania, bo tematów mam dla Was mnóstwo, z czasem i możliwościami wykonania ich, już trochę gorzej.  W piątek bardzo ważna uroczystość, jednak co to będzie, zostanie póki co tajemnicą.

A jeśli macie sprawdzone przepisy na czekoladki i chcielibyście zobaczyć moje zmagania kulinarne, piszcie w komentarzach, na facebooku lub mailu! :) 

Wszystko kwitnie wkoło... czyli wiosna już blisko

Jakiś czas mnie nie było, mam nadzieję, że tęskniliście ;)
Przyznam szczerze, że nie pisząc przez ponad tydzień odczuwałam pewną pustkę i dyskomfort, że czegoś nie zrobiłam, więc chyba śmiało mogę stwierdzić, że blog nie jest zwyczajnym pochłaniaczem czasu, tylko czymś dużo więcej. Co do spraw blogowych- bardzo prawdopodobne, że w czwartek zostanie zmieniony adres bloga ( już kiedyś to zapowiadałam, ale nie doszło to do skutku). Nie martwcie się jednak, na pewno mnie znajdziecie, bo nawet jeśli wpiszecie stary adres, przekieruje Was na nowy, dzięki pomocy mojego dobrego kolegi, który postanowił się tym zająć. Pomyślę też nad nowym wyglądem, jednak do tego wszystkiego potrzebuję nieco więcej czasu, ze względu na szkołę i inne obowiązki. 

Dla "mojego" pokolenia, które rzadko sięga po stare przeboje, tytuł postu bardzo nawiązuje do piosenki, którą nagrali Skaldowie. Chociaż obecna pogoda wiosny zbytnio nie przypomina, kilka dni temu można ją było śmiało porównać do tej w piosenkach. Dzięki temu, miałam okazję współpracy z niesamowicie utalentowanym Michałem, z którym od pewnego czasu umawialiśmy się na zdjęcia. Osoby obserwujące mnie na fb, zapewne zobaczyły już kilka z nich, kolejne efekty tej współpracy zobaczycie już za chwilkę. 
Po więcej zdjęć z tej sesji zapraszam do Michała:


Zaczynając pisać pomyślałam "chyba wyszłam z wprawy po tym tygodniu przerwy"... W następnym poście przegląd kolejnego sklepu internetowego oraz kolejna dawka zdjęć z tej sesji. ...

Jest jeszcze jedna sprawa. Przed chwilą przeczytałam na pewnym blogu artykuł o tym, jak wygląda życie blogera itd.. Ogólnie trochę mnie to zaskoczyło, bo tak naprawdę to czym się różni to od życia przeciętnego nastolatka, osoby dorosłej. Jest to jak każda inna pasja, przez którą z czasem, jeśli wyróżniasz się czymś, znajduje się kilka osób zainteresowanych Twoją działalnością. Czasem nachodzą mnie myśli "czy w ogóle warto to robić", "czy mam dla kogo to robić". Są jednak momenty, w których zdaję sobie sprawę z tego, że odpowiedzią na oba pytania jest zdecydowane tak! Jednak bez pewnych osób, odpowiedź zapewne byłaby zupełnie inna.. Zapytacie kim są te osoby? Jesteście nimi Wy, czytelnicy.
Jest wiele sytuacji, w których pokazujecie mi, że jesteście ze mną, że mogę na Was liczyć.. Przyznam szczerze, że jestem bardzo wrażliwą osobą, więc gdy ostatnim razem podeszła do mnie pewna osoba, przytuliła mnie i powiedziała "Kaila kocham Cię", ciężko było mi powstrzymać łzy.
Dziękuję za wszystko, pozdrawiam i wracam do fizyki...

1 URODZINY BLOGA

Moje najukochańsze Robaczki na świecie! 
Zdaję sobie sprawę z tego, że tytuł bardzo oryginalny, ale liczy się całokształt! :)
Równiutko rok i 10 dni temu na blogu pojawił się pierwszy wpis. Nie zauważyłam nawet kiedy ten czas tak zleciał, uświadomienie sobie, że minęło tyle czasu... bezcenne. 
Oto post, na który czekało tak wiele osób, to już, doczekaliście się. Mam nadzieję, że sprostam Waszym oczekiwaniom co do niego, a zapewne są one duże ;)

Aparaty w rękę i do dzieła!

Witam Was Kotki, w poprzednim wpisie nie było żadnego mojego zdjęcia, tak więc dzisiaj nadrabiamy :)
Wykorzystując ostatnie wrześniowe dni, w których jeszcze świeciło słońce i można było pocieszyć się ładną pogodą, wzięłam statyw, ubrałam ulubione szorty i koszulę w kratę, którą sobie przerobiłam (przyszyłam czarną kieszonkę, której ciężko było zrobić zdjęcie i zmodyfikowałam rękawy) i wyszłam na zdjęcia.
Standardowo zanim dodam zdjęcia muszę sobie popisać... Tym razem mam dla Was misję. Myślisz, że Cię to nie dotyczy? Skoro to czytasz, jesteś w błędzie! :)
Akcja jest skierowana do wszystkich obserwatorów bloga- tych publicznych i niepublicznych.
Jak zapewne wiecie w październiku obchodzimy rocznicę od powstania bloga. Piszę MY, bo uważam, że jesteście ważną częścią tego wszystkiego. Od dzisiaj do 27 października czekam na Wasze zdjęcia, które możecie przesłać mi na:
kailla.blog@gmail.com
Macie okazję się pokazać, powiedzieć ,,jestem z Tobą''. Jedynym warunkiem jest umieszczenie napisu ,,Kaila'' (na kartce, na ręce-Wasz pomysł). Wasza wyobraźnia nie ma granic, liczę na Was! :) Ze zdjęć zrobię kolaż i umieszczę je w urodzinowym poście 28 października. Nie tracicie nic, wygrywa każdy, myślę, że warto wziąć udział, nie ukrywam- będzie mi niesamowicie miło jeśli zdecydujecie się na przesłanie mi zdjęć! Tyle na temat i jeszcze raz bardzo zachęcam.

20000!

Dziękuję za 20 tysięcy wyświetleń! Jest lekki szok, ale bardzo pozytywny ;) 


Sobota spędzona w świetnym towarzystwie, kolejna sesja z Dawidem. Jeśli da mi jakieś zdjęcia, albo gdzieś je wstawi na pewno je zobaczycie. Dostałam już jakieś 6 wiadomości typu ,,mogę Ci pomóc z filmikiem jeśli będziesz chciała zrobić następny'', więc jeśli w ogóle będzie następny to na pewno nie będzie tak nieudany jak ten :3 Niedziela raczej zapowiada się spokojnie, może wyjdę gdzieś na godzinę, dwie. Muszę wreszcie się wyspać... 

Stasiu zabrał statyw więc nie mam zdjęć :/ Nie lubię pustych postów więc dodaję coś co mi zostało z ostatniego czasu. A jutro może jakiś post z serii ,,przemyślenia'' ...?



Mini mouse

Na początku chciałam podziękować, za te 15tys wyświetleń i 150 obserwatorów. Aż mi głupio, że tak rzadko dodaję, ale nie mam czasu dodawać częściej, wybaczcie :// Dodałam dzisiaj ramkę do facebooka, szczerze mi się nie podoba, jak będę zmieniać wygląd bloga to na pewno popracuję i nad nią. 

W sobotę jadę do Szczecina, na zakupu ,,po urodzinowe '' ! Ktoś z Was mieszka w pobliżu i doradzi mi jakie sklepy powinnam szczególnie odwiedzić? :)

Wchodzę na te wasze blogi, patrzę jakie skarby znajdujecie w second hand'ach i coraz bardziej kusi, żeby się do jakiegoś wybrać, ale jakoś nie ma kiedy. Na szczęście moja kochana mama zawsze znajdzie na to czas i dzięki temu mogę pokazać Wam moją nową bluzę :)

Odchudzanie?

Głupio mi było wejść i nie dodawać żadnych zdjęć, ale 3 dni bez żadnego wpisu to przesada ;)
Na wstępie BARDZO, BARDZO dziękuję za te 10 tys, wyświetleń! O 90 obserwatorach już nie wspomnę... ; ) Na setkę będzie chyba trzeba coś specjalnego zrobić...
Aż mi głupio, że nie mam dla Was jakiś normalnych zdjęć.  Jeśli chodzi o te zdjęcia z Portretu siódemki, o którym pisałam w TYM WPISIE, to powinnam je dostać w poniedziałek.

Yh... Ja i odchudzanie. Jedno z postanowień noworocznych, ale jak myślę o tym, że musiałabym zrezygnować z Oreo, Snickersów itd, to już wolę ćwiczyć, od rana do wieczora! Poza tym, jakie ja mam wsparcie w znajomych... To zobaczycie na ostatnim zdjęciu :D


To już ferie?

Niestety, jakoś tak szybko mijają :c Zadaliście dużo pytań jeśli chodzi o filmik z pytaniami i odpowiedziami. 
NAGRYWAM GO JUTRO. Wybrałam 30 pytań, niektóre połączyłam w jedno, bo ciężko mi było wybrać 30 z ponad 70... 
Dzisiaj na tańcach Emelowi wyładował się laptop i z tego powodu ostatnie 30 minut tylko rozmawialiśmy. 

Poza tym nie mogę się doczekać kiedy dostanę zdjęcia z akcji ,,portret siódemki'' w której brałam udział. Co roku w ferie można przyjść do szkoły i zrobić sobie niecodzienne zdjęcia. W tym roku hasłem przewodnim było ,,Francja elegancja'' i wszyscy byli w eleganckich strojach z jakimś dodanym przeciwieństwem. Oczywiście, jeśli wyszły jakieś znośne to Wam je pokażę :D
A teraz dziękuję, że ostatnimi czasy doszło tylu obserwatorów ! :)



Etykiety

Czyli kategorie postów. Tak patrzę, że jeśli szuka się czegoś konkretnego to zaczyna się robić ciężko. Postów coraz więcej, dlatego postanowiłam jakoś ułatwić i sobie i Wam przeglądanie ich . Etykiety znajdziecie Na prawym pasku bocznym, tuż pod archiwum. 

PORZĄDEK MUSI BYĆ :)

Żeby notka nie była szara i nudna dodaję kilka moich ostatnich nałogów - czyli czego ostatnio ciągle słucham


wiara czyni cuda : O

Jeszcze nigdy aż tak dobrze nie doświadczyłam tego o czym mowa w tytule ... :D W poprzednim poście pisałam, że wciąż wierzę, że da się wyjść z tej beznadziejnej sytuacji i co ? UDAŁO SIĘ JADĘ DO BERLINA :D Wiem, przynudzam Wam tu o tym bardzo, raz że jadę, potem nie teraz znowu, ale bardzo mi na tym zależało, co mogą potwierdzić wszyscy, którzy mnie znoszą na co dzień. Jadę ja, chłopak z 2a i dwóch opiekunów haha :D

W tym momencie muszę napisać, że nie wiem ile notek dodam do świąt, bo ciągle coś robię. Postaram się dodawać często, ale Obiecałam już kilku osobom sesje i jeszcze jest plan ( z realizacją gorzej ), żeby nagrać świąteczny cover. Więc to też zajmie masę czasu, mam nadzieję, że wypali, chociaż do świąt czasu mało, a ciągle coś komuś wypada. Tak więc NIC NIE JEST PEWNE :x

Kolejny komunikat- kilka osób prosiło mnie już o notki, na konkretny temat. Jeśli też chciałbyś/chciałabyś poznać moje zdanie o czymś/o kimś/ jakieś moje przemyślenia, czy może ,,jak wyobrażasz sobie...'' To napisz TEMATY w postach TUTAJ

Takie notki postaram się pisać nie później niż w odstępie miesiąca od kiedy o nią prosiliście.
Ewentualnie, jeśli się wstydzisz w tym samym miejscu napisz do mnie wiadomość prywatną :)

zmiany

Jak pewnie zauważyliście cały czas staram się ulepszyć wygląd bloga. Przyznam szczerze, że nie jestem w tym najlepsza, dlatego jeśli ktoś z Was zna się na tym i chce mi pomóc lub podesłać jakieś strony z informacjami na ten temat to piszcie w komentarzach.

A dzisiaj, nastawiłam budzik na 8, ale wiadomo jak to wygląda jak nie trzeba aż tak wcześnie wstawać :D
Wstałam o 10
Zjadłam ciasto czekoladowe i wypiłam kakao